RSS
 

Gdzie ta wiosna?

19 maj

Wiosna obecnego roku zdecydowanie nie dopisuje. Ciągły ziąb, nieustannie padający deszcz i chmury pyłu z islandzkiego wulkany, które z jakiegoś dziwnego powodu upodobały sobie Polskę na miejsce gromadzenia się na niebie, to zdecydowanie mało przyjemne wydarzenia jak na najmilszą, najbardziej ożywczą i najdłużej oczekiwaną porę roku.
Wszystko to sprawia, że większość z nas wciąż nosi bardziej zimowe niż wiosenne ciuchy i z obawą zerka co ranek na wskazania termometru za pokryta spływającymi kroplami szybą. Tak jak z utęsknieniem wyczekiwaliśmy wiosny, biorąc za pewnik, iż wraz z nią nadejdą słońce, ciepło i radość, tak teraz – już bez jakiejkolwiek pewności z utęsknieniem czekamy na choćby drobne przejaśnienie się nieba. Wszystko to sprawia, że maj – okres (jak nazwa wskazuje) niezliczonych majówek, festynów, pikników i jarmarków zmienił się nagle coś, co zupełnie nie przystaje do tej pozytywnie brzmiącej nazwy. Nie chodzi już nawet o to, że dmuchany zamek lub byk rodeo będą w tym roku musiały obejść się bez nas – albo raczej my bez nich – a o fakt, że po długiej i ciężkiej zimie większości z nas po prostu należy się odrobina wypoczynku i pogody rozumianej tak jako pogoda ducha, co jako sprzyjająca aura. Wszystko to jednak póki co nie wydaje się zmierzać ku żadnej zmianie, a meteorolodzy sugerują abyśmy cieszyli się choćby tylko chwilowymi przerwami w opadach, gdyż i to może już niedługo okazać się oczekiwanym z wytęsknieniem wydarzeniem. Cóż w tym roku wiosna naprawdę nie okazała się wiosenna i niestety tego nie da zrzucić się na polityków, a szkoda bo wtedy być może choć trochę by nam ulżyło.

Brak podobnych artykułów.

 
 

Comments are closed.