
Powszechnie znany w psychologii problem, zwany „przeładowaniem”, staje się powoli coraz częstszy także w Polsce. Przeładowanie polega na tym, że klient, stający przed zbyt szerokim wyborem, nie portafi podjąć ostatecznej dycyzji. Bogactwo ofert, ich podobieństwo i coraz aktywniejsza walka o klienta nie zawsze wychodzi na dobre temu ostatniemu…
Trudność w zestawieniu wszystkich ofert, a także częsty brak sprecyzowanych oczekiwań sprawia, że wielu z nas, postawionych przed koniecznością wyboru czuje się równie bezradna niczym postawiony przed planszą do sudoku szympans. Jak informują naukowcy problem ten dotyczy każdej grupy wiekowej. Wydawałoby się, że zdecydowanie gorzej radzić będą sobie nienawykli do takiej obfitości seniorzy, tymczasem wszyscy okazujemy się równie bezradni wobec bogactwa konsumpcji. Wynika to z faktu, że niezależnie czy jesteśmy oglądającym wyjazdy studenckie żakiem, czy też szukająca beretu emerytką, to w ogólnej perspektywie nasze ludzkie mózgi skonstruowane są tak samo. Przez wiele tysięcy lat ewoluowały one powoli aby zapewnić nam prymat w naturze,podczas gdy w przeciągu zaledwie dwóch wieków dokonaliśmy tak potężnej zmiany środowiska, w którym żyjemy. Tym samym mózg, który nastawiony był na zapewnianie na przeżycia okazuje się być po prostu nieprzystosowanym do obfitości życia, jąką sobie dzięki niemu zapewniliśmy. Być może nie jest to najlepsza wiadomość, ale patrząc na przeciętną prędkość ewolucji przyjdzie nam jeszcze długo cierpieć na problem przeładowania.
Brak podobnych artykułów.